Szukaj
Nowości

Strona 1 z 5  > >>

wrz 29, 2014

Dnia 20 września 2014 roku zmarł Thomas Dzieciaszek, syn Henryka i wnuk Antoniego Dzieciaszka. Pokój Jego Pamięci.

sie 17, 2014

Dnia 15 sierpnia 2014 roku zmarł Marian Dzieciaszek, syn Kazimierza i wnuk Franciszka Dzieciaszka. Pokój Jego Pamięci.

sty 11, 2014

Dnia 10 grudnia 2013 roku zmarł Stanisław Adam Kozerawski, wnuk Heleny Kozerawskiej i prawnuk Hipolita Dzieciaszka. Pokój Jego Pamięci.

Kontakt
Administrator strony
Jerzy Dzieciaszek
Email: info@dzieciaszek.com

Jesteś tutaj: Strona główna » Historia rodziny » Życie w XIX wieku » Służba wojskowa

Służba wojskowa

 

Służba w wojsku carskim może być wytłumaczeniem, przynajmniej częściowym, dlaczego niektórzy mężczyźni nie pojawiają się w żadnych aktach metrykalnych poza urodzeniem. Jest ich trzech - Bartłomiej (1834) syn Jakuba, Szymon (1853) syn Andrzeja, Roch (1830) syn Kacpra. Gdyby opuścili Parzymiechy i założyli rodziny gdzie indziej, znaleźlibyśmy ich potomków dzięki takiemu samemu nazwisku. Ale potomków nie ma. Co się więc z tymi trzema Dzieciaszkami stało? Przypuszczam, że mogli trafić do armii, lub polec w Powstaniu Styczniowym.

Służba wojskowa w XIX wieku w carskiej Rosji była bardzo długa i ciężka. Co prawda już nie dożywotnia, jak za Piotra I, ale 25-letnia. Później ten okres skrócono do 20 lat, ale dopiero w 1874 roku przeprowadzono reformę, która ustalała okres służby czynnej na 6 lat, a po niej jeszcze na 9-letni okres przebywania w rezerwie. Pobór przed reformą był nieregularny, zależnie od aktualnych potrzeb. Obejmował od 4 do 15 rekrutów na 1000 obywateli. Na miejsce żołnierza zabitego lub zmarłego, ta sama miejscowość była zobowiązana dostarczyć następnego rekruta. Rekrut opuszczał swoją wieś z reguły na zawsze. Śmiertelność wśród żołnierzy była duża. Podobno 70% procent Polaków wcielonych do carskiej armii zmarło lub zginęło w czasie służby. Byli to głównie chłopi, bo inne warstwy społeczne miały możliwości wykupienia się ze służby. Pewnie nie dowiemy się nigdy, czy taki był właśnie los zaginionych po urodzeniu Dzieciaszków. Wprawdzie prowadzono spisy poborowych, ale niewiele się tego zachowało w polskich archiwach. W miarę kompletne archiwa znajdują się w Moskwie, ale ze względu na ich rozmiar trzeba najpierw dokładnie wiedzieć, kiedy, gdzie i do jakich wojsk ktoś został wcielony, żeby mieć szansę odszukania jego dokumentów.

Reforma z 1874 roku wprowadziła powszechny obowiązek służby wojskowej niezależnie od stanu i wyznania. Zostali nią objęci wszyscy mężczyźni, którzy ukończyli 21 rok życia. Ponieważ jednak potrzeby armii były zazwyczaj mniejsze, organizowano losowania i do wojska szli tylko ci, którzy wyciągnęli fatalny los.

Takie to właśnie fatalne losy wyciągnęli dwaj synowie Franciszka - Teodor i Roch. Teodor został powołany do wojska w 1886 roku, a gdy wrócił po sześciu latach w1892 roku, zaraz do wojska poszedł Roch. Rochowi zresztą, jak to już wspominałem, trafiła się powtórka z wojska w 1904 roku, gdy jako rezerwista został powołany ponownie na wojnę z Japonią.

Ze znanych mi Dzieciaszków jeszcze jeden trafił do służby w carskiej armii. Był to Franciszek Dzieciaszek, wnuk kucharza Franciszka i syn Hipolita. Powołany został w 1910 roku i służył do 1914 roku, jako szeregowy a później plutonowy w Gwardii Carskiej w Pułku Izmaiłowskim, który stacjonował w St. Petersburgu. Potem, już w wolnej Polsce, w latach 1918 - 1921 służył w Wojsku Polskim jako sierżant. Ciekawe, dlaczego zwolniono go z armii carskiej w 1914 roku, wtedy, gdy Rosja rozpoczynała swój udział w I Wojnie Światowej i niewątpliwie potrzebowała żołnierzy. Z Centralnego Archiwum Wojskowego uzyskałem jego życiorys dołączony do wniosku o przyznanie Krzyża Niepodległości z 1938 roku. Wniosek został odrzucony. Z życiorysu wynika, że Franciszek przez całą (pierwszą wojnę światową) zajmował się prowadzeniem warsztatu po ojcu Hipolicie. Do Polskiego Wojska zgłosił się na ochotnika tuż po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Został przydzielony do 27 pułku piechoty w Częstochowie, do Urzędu Gospodarczego jako komentant warty. Później, w 1920 roku został przeniesiony do Ostrowca Świętokrzyskiego w celu założenia Urzędu Gospodarczego. Nie brał więc udziału w wojnie polsko-bolszewickiej.

W wojnie posko-bolszewickiej brał natomiast najprawdopodobniej udział Tadeusz - najstarszy syn Teodora. Zachowała się jego książeczka wojskowa, z której wynika, że ukończył 2 klasy szkoły powszechnej, w cywilu był kowalem, a w wojsku plutonowym w piechocie strzeleckiej. W czasie I wojny działał w P.O.W. w żandarmerii oraz w Lotnym Oddziale Bojowym. W Wojsku Polskim odbył służbę czynną jako ochotnik od 11 listopada 1918 do 5 lutego 1920 roku w 27 pułku piechoty. Odznaczony Krzyżem Walecznych (Dz. Pers. Nr. 19/22 str. 483). Przeniesiony do pospolitego ruszenia (bez broni) dnia 15 listopada 1924 roku. Był inwalidą wojennym  z powodu odniesionych ran – „brak 3 palców ręki lewej i przestrzał klatki piersiowej”.

Również z Centralnego Archiwum Wojskowego uzyskałem jego życiorys napisany do wniosku o przyznanie Krzyża Niepodległości. Krzyża nie przyznano, ale i tak Tadeusz był posiadaczem Krzyża P.O.W., Krzyża Walecznych z jedym okuciem oraz Medalu Niepodległości. Życiorys nie w pełni zgadza się z książeczką wojskową. Zgodnie z nią Tadeusz zakończył czynną służbę w WP już 5 lutego 1920 roku. Tymczasem w życiorysie pisze, że 6 marca 1921 roku został ranny, a 1 lipca 1921 roku został zwolniony z WP jako inwalida. Nie pisze gdzie i w jakich okolicznościach został ranny, ale była to poważna rana opisana jako „przestrzał klatki piersiowej”. Zdarzyło się to na długo po zawieszeniu broni i tuż przed podpisaniem (18 marca) traktatu ryskiego kończącego wojnę polsko-bolszewicką.

Po odzyskaniu niepodległości służba wojskowa była powszechna i najczęściej dwuletnia. Prawdopodobnie wielu Dzieciaszków przeszło taką służbę, jak choćby mój ojciec, który służył w żandarmerii w Korpusie Ochrony Pogranicza. Czy któryś z nich był zawodowym żołnierzem?  Czy działali w organizacjach wojskowych w czasie okupacji hitlerowskiej? Chciałbym się tego dowiedzieć i liczę na pomoc innych członków rodziny. Wiem tylko, że mój ojciec, jako harcerz, był komendantem Szarych Szeregów w Ostrowcu Świętokrzyskim i żołnierzem AK.

 

Następna strona:  Wykształcenie